czwartek, 6 grudnia 2007

...no i ruszyło..

po ponad tygodniowej przerwie rozpocząłem prace w jakiejś drukarni. Jest to praca typowo agencyjna z cyklu "dzis jest, jutro nie ma", więc niczego poważnego się nie spodziewam ;)
płaca bez rewelacji - 6 funia, ale na przeżycie do świąt wystarczy ;)
trzeba wstawać przed 5, ale tez szybko się kończy 13.30 i najlepsze jest to , iż to jest w lini prostej 300 m od domu, zawsze pare funiów oszczędze na benzynie ;)
narazie obsuguje duży dziurkacz i dziurkuje , formularze egzaminów na studium religijne ;)
jedno z pytań : jak istnienie diabła wpływa na załamanie wiary w boga u chrześcijan ? ;))


dziś tez na maila przyszło powiadomienie iz po wypełnieniu testów i historii zawodowej przeszedłem przez fazę wstępną rekrutacji i zostałem zaproszony na interview dotyczące pracy na stanowisku LISTONOSZ dzielnica BOWTHORPE ;)
"
Interviews booked
14 Dec 2007 11:30 - 12:30 Postman/Postwoman - Bowthorpe
Norwich Mail Centre
"
hehe, no jak to przejde to normalnie bede dostarczał listy i przesyłki w najstarszej poczcie świata ;)


dzisiaj też idę do popularnej musztardy czyli do mustard lounge, pubu w Norwich w którym zagra D.J. Vadim z labelu Ninja Tune !!
a jutro do pracy na 5.30 , jakoś to przezyje ;)

yo !

1 komentarz:

aga komar pisze...

no z tym dj vadim'em to ładnie i zacnie;) hihi ach ten wielki swiat!!my tu takich atreakcji mamy jak na lekarstwo;) a za prace to trzymam kciuki juz cie widze maszerującego z wielką torbą na ramieniu :) ale najfajniejsze ze to nie praca siedząca:) pozdr dla całej waszej rodzinki